badania

Badania kontrolne dla opornych.

Wstajesz rano: łazienka, śniadanie, praca.

Praca poza domem, w domu, przy dzieciach – zawsze coś. Może na wstępie zabrzmi to trochę dziwnie, ale zachęcam Cię do wyjścia rano z domu 1 – 2 razy w roku bez śniadania, na czczo. Mówię zupełnie serio. Wyjdź raz wcześniej z domu i przed pracą zajrzyj do laboratorium diagnostycznego. Podstawowe badania krwi to morfologia i glukoza. Fajnie zrobić też badanie ogólne moczu (dzień wcześniej kup pojemnik w aptece, zbierasz pierwszy poranny mocz) a nawet TSH.

Robisz badania kontrolne regularnie?

Zwykle oznacza to 1 – 2 razy w roku lub tak jak zaleci lekarz. Zorientuj się, czy Twoja Siostra, Brat, Mama, Tata, Partnerka, Partner, Dzieci też badają się raz na jakiś czas? Zapytaj kiedy oddawali krew do przeglądu ostatni raz?

Nie badam się, bo nie muszę.

Przecież jestem zdrowa/y. To super! Bardzo się cieszę! Aby utwierdzić się w tym radosnym przekonaniu warto czasem zrobić proste badanie, bo jak mawiają niektórzy ‚nie ma ludzi zdrowych, są tylko nie zdiagnozowani’. A tak serio, jeśli dobrze się czujesz – takie badanie to tylko prosta formalność, po otrzymaniu wyników prawdopodobieństwo ‚bycia zdrowym’ jest zdecydowanie większe i o to chodzi.

Nie mam czasu. Nie martw się, proste badanie, które już coś daje można wykonać prywatnie nie zerując zawartości portfela, nie czekając na lekarza, który da (lub nie) skierowanie, nie stojąc w męczących kolejkach itp. itd. Ba! Można to zrobić nawet w weekend! Sprawdź które laboratoria czynne są w sobotę (a nawet w niedzielę!) w Twoim mieście.

Nie mam pieniędzy. To faktycznie może być przeszkoda. Ale jeśli zdobędziesz skierowanie od lekarza – będzie łatwiej. Jeśli nie masz takiej opcji – nie martw się. Podstawowe badania nie kosztują fortuny. Możesz w jednym miesiącu zrobić ogólne moczu (ok. 8 pln), w następnym morfologię (ok. 15 pln) i glukozę (ok. 7 pln) lub przełożyć na następny miesiąc. A może kasa leci jakoś bokiem i zamiast kupować bzdury dasz radę uzbierać 30 pln i uda się zrobić wszystko od razu?

Boję się. Każdy świadomy człowiek boi się czegoś, ja też. Brak strachu ułatwia życie ale czy na pewno…? Pomyśl logicznie – większość chorób naprawdę bez problemu można wyleczyć jeśli zdiagnozowane są wcześnie. To nie mit! Jak zrobisz badanie teraz – nawet jeśli coś Ci dolega – jesteś krok przed chorobą, która nie dała jeszcze objawów. Pokonasz ją! Nie ma się czego bać, bo na pewno wszystko jest w porządku. Zrób to a upewnisz się, że jest ok i strach zniknie. Po co mieć kolejne wątpliwości gdzieś z tyłu głowy? Organizm bardzo tego nie lubi! Do skrytek w mózgu chowaj dobre wspomnienia a nie lęki. Lepiej odwalić i po sprawie.

Trudno się zmobilizować.

Wiem. Badanie krwi, moczu, usg, rtg, cytologia… Jutro, jak będę miała lepszy miesiąc, jak cośtam, ktośtam, gdzieśtam. Ale choroba nie zaczeka aż się zdecydujesz, przestaniesz bać lub znajdziesz 30 pln. Bądź kilka albo chociaż jeden krok przed nią.

Ten jeden krok może uratować Ci życie.

  • me

    90% ludzi nie robi badań, bo lekarz nie zleca i często na prośbę pacjenta zwyczajnie sprzeciwia się wydać skierowanie, bo ,,nie ma takiej potrzeby”. wtedy albo się odpuszcza, albo – gdy czuje się ze dzieje się coś złego – wszczyna się awanturę lekarzowi, by wymusić skierowanie. a potem się okazuje że choroba jest w zaawansowanym stadium (a to dlatego, że lekarz wcześniej i tak by nie dał skierowania, a gdy już były poważne objawy – z innymi nie śmielibyśmy się wykłócać i grozić – to również się opierał). następnie się jeszcze okazuje, że nie potrafią czytać wyników i dla nich wynik ten sam u 20latki i u 50latki nie robi różnicy, szczególnie przy hormonach. sorry, ale większość lekarzy których spotkałam na swojej drodze życia to niedouczone konowały. na palcach jednej ręki mogę policzyć ilu było profesjonalistów – i zapewniam, że do 5 bym nie doliczyła.

    • Zgadzam się, nie kazdy lekarz potrafi interpretowac wyniki, obserwuje to ostatnio np. przy wynikach tsh. nie dawanie skierowan to polska smutna rzeczywistosc. wiele osob mozna bylo uratowac, gdyby znalazla sie kasa na badania profilaktyczne zamiast bulic grube miliony pozniej i plakac nad cenami lekow.