prezent

Idealny prezent dla kobiety.

Jak wiadomo, zbliżają się święta, wszyscy publikują swoje listy prezentów, wiec i ja postanowiłam podpowiedzieć Wam co nieco w tym jakże ważkim temacie. Dziś pierwsza część, czyli idealne prezenty dla Matki oraz dla Singielki. 

Top 5 dla Matki.

1. Zamrażarka XXL.

Najlepszy i najbardziej uniwersalny prezent ever. Można trzymać tam tony mrożonego jedzenia, które pojawia się tam samo – gotowe do spożycia po rozmrożeniu. Rozmiar XXL przydaje się również w przypadku uciążliwego Partnera, który np. udaje że nie słyszy. Krótkotrwałe ochłodzenie osobnika powoduje przywrócenie zdolności słyszenia i reagowania na komunikaty.

Jeśli nie masz miejsca w kuchni na ten niezbędny hit – nie martw się. Można przebić się lekko do sąsiada lub zagospodarować odrobinkę wspólnego korytarza w bloku. Hej, to nie lata 60, mamy 21 wiek – wystarczy, że udostępnisz mu swój szybki internet forever albo obiecasz, że zawsze będziesz lajkowal jego głupie posty na fejsbuku i po problemie. 

A skoro już jest sprzęt to przyda się…

2. Talon na mrożonki.

Może to być talon do dyskontu na 90 paczek mrożonej marchwi ale jeśli masz rozmach – idź na całość. Zainwestuj w torby plus wkłady chłodzące, kup warzywa na patelnię, ładnie opakuj i gotowe. Drożej – wiadomo, ale w końcu święta są raz w roku. Prezent umieść w wiadrze i owiń w papier w grube Mikołaje, nadając bryle kształt cukierka. Dla niepoznaki, hyhy.

3. Turbo Lizak 

Najlepsza inwestycja to ta w siebie, swój rozwój – jak mawiają kołcze na szkoleniach za 7990 pln. Ale jak tu inwestować, gdy wokoło latają bachory? W dodatku Twoje.

Jest na to sposób, będący zarazem idealnym prezentem dla zalatanej Matki – lizak! Ale nie jakiś tam XXL czupaczups. Tu musi być solidny konkret, bo rozwój nie trwa 5 min, zatem warto poszukać w sklepach lizaka wielkości główki od kapusty. W ten sposób, w końcu masz czas dla siebie, tylko nie zmarnuj go na sudoku – to wymysł szatana! Tam są ZAGRANICZNE cyfry (i to arabskie!), jak już to tylko jolka – nasza polska. 

Ale tak serio to żarty na bok, pomyśl ile prań, ile zmywarek, ile prasowania możesz wtedy zrobić w ramach relaksu i samorozwoju! Przecież praca w domu, to nie praca – to Twój czas wolny i czysta przyjemność, powinnaś się cieszyć z takiego prezentu, doceniając niezwykły gest darczyńcy.

4. Folia uspokajająco – rozwojowa.

prezent

Kolejny niewiarygodnie genialny prezent to rolka folii z bąbelkami – jest to wręcz podarunek widowiskowy, z elementami magii. Można sobie z tej folii kilka kawałków odciąć i rozdać członkom Rodziny. W ten sposób pozbywamy się na kilka – kilkanaście minut (w zależności od metrażu) wybranych członków (Rodziny) w sposób dla nich niezwykle zdrowy. Po pierwsze jest to produkt sugarfree (bez cukru), po drugie rozwija zdolności manualne oraz po trzecie – obniża napięcie i stres. Zaoszczędzony czas można wykorzystać w wybrany przez siebie sposób czyli na drobne prace domowe typu zaszywanie dziury w gaciach lub mycie szyby upieprzonej zaschniętym czymś (jak widać z metody BLW nie wyrasta się tak szybko). Czyli po prostu magia Świąt!

5. Magiczne bułki.

Jeśli natomiast dysponujesz skromniejszym budżetem, polecam Ci serdecznie bułki ze świeżutkiego ciasta mrożonego prosto z aksamitnie czystych ekologicznych terenów zielonej Azji typu Chiny, które to bułki przyleciały dziś rano transportem lotniczym aby zachować najświeższą swieżość. W świątecznych zestawach można je dostać z równie aksamitnym sprejem o zapachu bagietki, bo jak wiadomo najlepszym prezentem dla matki jest poranny aromat świeżo zmielonej, zaparzonej kawy rozpuszczalnej, świeżo zrobionego prania, które powiesi się samo albo świeżo odpalonego spreju bagietkowego. Ach któż nie marzy o tak idealnym poranku w świątecznej atmosferze bukietu relaksujących zapachów (typu bagietka)?

Top 5 dla singielki 

1. Tabletki wzdymające.

Najbardziej trafionym prezentem jest oczywiście sztuczny brzuch, ale należy go podarować PRZED imprezą rodzinną, aby Petentka mogła go od razu użyć. Krótka instrukcja obsługi obejmuje wymowne spojrzenia z ewentualnym mrugnięciem oka, tudzież ‚nie mogę jeszcze powiedzieć, bo nie chcę zapeszyć’ Ewentualne ataki smiechu odbywać należy w wucecie, gdzie oczywiście co chwilę latasz BO CIĄŻA. Nie martw się, od dziś wszystko możesz zwalić na ciążę, przynajmniej przez jakiś czas. Później wymyśli się coś innego.

2. Pierścionek w kształcie obrączki.

Doskonałym uzupełnieniem lub prezentem samodzielnym jest obrączka. Również polecam dać przed nasiadem rodzinnym. W trakcie posiedzenia błyskasz co i rusz komu trzeba przed nosem, wspominając między słowami, że no wiecie – Elvis, Las Vegas – ale wiecie – to tajemnica i ucinasz temat zdaniem, że jeszcze nie chcesz się chwalić zanim nie zalegalizujecie w Polsce. Proste jak drut, a ile durnych dyskusji mniej.

3. Talon na eko jarmuż.

Wybornym prezentem wydaje się być talon na ekologiczny jarmuż z pobliskiego bazaru. Podobno bazarowe bony podarunkowe są już od 30 pln, tak więc nie ma dramatu. W razie braku jarmużu, zawsze można dopisać ‚wymiennie na eko warzywa, zroszone eko rosą o eko świcie’ co wydaje się zupełnie oczywiste ale wolałam dodać, jakby co. Gdyby ktoś się czepiał, że warzywa uprawiane są tuż przy autostradzie, możesz odpyskować coś w stylu, że lepsze przy polskiej autostradzie niż przy chińskiej – zawsze działa.

4. Kupon na iPhona.

Jeśli dysponujesz większym budżetem, a bliska Ci singielka to gadżeciara – oczywistym rozwiązaniem jest kupon zniżkowy na iPhona Y. Teraz wszyscy szaleją na punkcie X, ale te kolejki i histeria są po prostu żenujące. Czyż nie lepiej spokojnie, kulturalnie i z godnością zapisać się już do kolejki oczekujących na kolejny model? Do tego kupon zniżkowy na 1% to doskonała inwestycja w przyszłość, w końcu 1% teraz to nie to samo co 1% za 5 miesięcy!

5. Premiumator Wody

Uniwersalnym ale niestety drogim prezentem wydaje się być Premiumator Wody, dzięki któremu ze zwykłej, taniej kranówy otrzymujemy wodę Premium, zbliżoną smakiem do tej z lodowca. Działanie urządzenia opiera się na znanym od tysięcy lat mechanizmie, tzw. Efekcie Place-boo.

Otóż Premiumator ma na froncie bardzo dobrej jakości (bardzo wysoka rozdzielczość) zdjęcie lodowca, zatem gdy tania i żenująca kranówa przepływa przez urządzenie, a odbiorca patrzy intensywnie na zdjęcie (nawet bez mrugania), następuje wewnętrzna przemiana i otrzymana woda jest w jakości HDMI, czyli niemal jak lodowiec. Wadą urządzenia jest jego wysoka cena, bo aż 13999 pln, ale w sumie zalety mówią same za siebie i jak pomyślisz sobie ILE dzięki tym 13999 zyskujesz w przyszłości, to okazuje się, że prawie nic, czyli wychodzi jak za darmo.

 

Powodzenia!