img_8962

Mięso mielone paczkowane.

Wydaje się banalne. Idziesz do sklepu po mięso, chłodnia pełna tacek. Mięso mielone paczkowane w atmosferze ochronnej, więc o co chodzi?

Czy da się kupić dobre mięso mielone paczkowane?

Da się, ale trzeba dobrze poszukać. Mięso mielone ma to do siebie, że psuje się najszybciej spośród wszystkich porcjowanych mięs i nie ma w tym nic dziwnego, że w celu przedłużenia czasu przydatności do spożycia, należy czegoś tu dosypać. W przeciwnym razie zatrucie murowane. To prosty rachunek zysków i strat. Zatem zamiast oburzenia warto zastanowić się co zrobić.

Proste rozwiązania.

Najlepiej, gdy miła Pani zmieli wybrany kawałek mięsa przy Tobie, a Ty przyrządzisz zakup tego samego dnia.

Jeśli nie, poszukaj sklepu, gdzie mięso dostarczane jest codziennie świeże – wtedy nie trzeba kupować produktu wzbogaconego.

Jeśli nie zamierzasz wychodzić z domu przez kilka dni, a mięso musisz kupić dziś – trudno. Wybierz z dłuższą datą ale nie marudź, że 1/10 składu to dodatki. Coś za coś!

A może zamiast mięsa, spróbuj ulubionego dania z dodatkiem np. fasoli czerwonej, czarnej, mung…? Będzie równie pysznie, a zdrowiej. Może na wstępie zrób pół na pół? Trochę fasoli i trochę mięsa. Co Ty na to?

Przykłady.

mięso mielone mięso mielone mięso mielone mięso mielone mięso mielone mięso mielone

Jak widać, mielona wołowina zwykle sprzedawana jest ‚czysta’. Niestety wg wskazówek WHO nie jest to najlepszy wybór, jeśli chodzi o częste spożycie mięsa. Z innych gatunków, w lidlu trudniej znaleźć produkt bez dodatków. Najmniej zawiera to z indyka.

Podsumowanie.

Dodatek soli jest najbardziej naturaną metodą konserwacji, natomiast różne cuda wianki – zwłaszcza jeśli ktoś kocha mięso i je codziennie? Kwestia indywidualna. Możesz jeść przez 30 lat i no problem, możesz po jednym razie mieć niestrawność. Życie to sztuka wyboru, namawiam do wybierania roślinnych źródeł białka częściej, niż tych pochodzenia zwierzęcego. Mięso naprawdę nie jest aż tak zdrowe jak myślisz. A na dobrze zbilansowanym roślinnym można nawet zbudować formę na siłce, serio.

  • Nie chciałabym kupować mięsa mielonego z wybranego kawałka w sklepie mięsnym, szczególnie pod koniec dnia. Powód? Maszyna do mielenia stoi nieumyta przez cały dzień i nie wiadomo co było mielone w niej wcześniej. To średnio higieniczne rozwiązanie. Tacka natomiast zapewnia higienę, ale pewnie jak piszesz coś trzeba do niej dodać. Zacytuję: „coś za coś”. Dzięki za wpis o mielonym. Eh, żeby też jeszcze reszta domowników lubiła fasolę…

  • Ela Dune

    No to już wiem dlaczego mięso mielone z Lidla lub Biedronki zajeżdża mi octem. Niedobrze robi mi się od tego zapachu od otwarcia przez obróbkę aż do momentu jak zawalę to przyprawami.
    A odnośnie wpisu Joanny (uwaga, kryptoreklama), Zelmer ma fajną maszynkę do mielenia, elektryczną. Ja jestem w niej zakochana. <3 😀