Domowe kiszonki
Jeśli masz chwilę czasu – warto zrobić domowe środki wspierające odporność czyli np. kiszony czosnek. Ja robię go z marchewką aby nabrał słodkawo-kwaśnego smaku. Możesz też zrobić samą marchewkę albo dodatkowo ogórki jeśli masz czas i ochotę.

Potrzebujesz kilka czystych (wyparzonych!) słoików oraz dokładnie (!) umyte surowce. Do tego cieplą, przegotowaną wodę i zwykłą sól. Umyte surowce kroję i gęsto upycham do słoików (nie pływają swobodnie). Następnie zalewam cieplą wodą z solą (łyżka soli na litr wody) i pozostawiam w temperaturze pokojowej (nie zamykam szczelnie słoików). Najczęściej dociskam zawartość wyparzoną z zewnątrz szklaną z wodą (wlewam tyle wody żeby docisk nie powodował wylewania się osolonej wody na blat). I tak zostawiam.

Po kilku dniach trzymania surowców w temperaturze pokojowej można już cieszyć się kiszonym czosnkiem i marchewką, a także pysznym kiszonym sokiem.
PS Jeśli widzisz pleśń – wywal całość zamiast zdejmowania pleśni. Zakażona jest cała zawartość. Być może surowce i/lub słoik były brudne.