Rosół rybny
Rosół jest zupą którą gotuję najczęściej i której nie lubię najbardziej. Na zdjęciu jest rosół ugotowany na świeżej włoszczyźnie i kawałku ryby (konkretnie na łososiu ze skórą ale bez łusek) z dodatkiem ziela angielskiego, liści laurowych, soli i kozieradki, a podany z pęczakiem i natką.

Nie znoszę rosołu. Jedyny moment gdy go jem to czas choroby/ przeziębienia lub gdy bardzo zmarznę.
PS Zwykle do ugotowania dodaję jeszcze kawałek świeżego imbiru oraz lubczyk. A Wy macie jakieś nietypowe składniki, które dodajecie podczas gotowania do rosołu?
Kategorie: Przepis - zupa, Zupa