Zupa z soczewicy

Zupa z soczewicy to świetny, prosty, zdrowy i szybki obiad jednogarnkowy, jeśli dodamy ziemniaki lub inne węgle (u mnie to opcjonalnie kasza).

Są różne sposoby i przepisy, ja najpierw szklę cebulę z czosnkiem na patelni.

W garnku gotuję osoloną soczewicę z marchewką i innymi warzywami, jakie akurat mam pod ręką.

Do zupy tego typu dodaję co mi przyjdzie do głowy, co aktualnie mam w lodówce – ostatnio nawet jarmuż.

Można też dodać dynię, batata, kalarepę, fasolkę szparagową, bób lub inne sezonowe cuda. 

Do zmieszanego w garnku warzywnego combo dolewam zeszklone na oliwie czosnek i cebulę i obowiązkowo wjeżdżają pomidory – passata lub rozdrobnione z puszki, o prostym składzie. Chwilę podgotuję i baza zupy na trzy dni gotowa.

Przyprawić warto po swojemu, najlepiej inaczej każdego dnia. Dlatego u mnie pierwszego dnia jest mocno warzywny smak jedynie z solą i świeżo mielonym kolorowym pieprzem. Drugiego dodaję np. czosnek niedźwiedzi i kozieradkę, a trzeciego świeży imbir, kmin rzymski, albo wędzoną paprykę, lub przyprawy azjatyckie (np. tajską bazylię).

Jem też codziennie inaczej – raz z ziemniakami, raz kaszą, można z czym kto lubi. Z dodatków też warto po swojemu – można z wegańskim kokosowym odpowiednikiem jogurtu lub śmietany, z kwaśną śmietaną z mleka krowiego, jogurtem greckim czy parmezanem lub innym serem. Plus natka lub inne zielone na koniec.

Można codziennie przyprawiać i wzbogacać inaczej, dzięki temu baza ugotowana na 3 dni codziennie smakuje inaczej.

Makaron razowy

Coś dla osób, które chcą zacząć jeść makaron razowy.

Jak ktoś średnio lubi makaron razowy a chce jeść zdrowiej – dobrym sposobem jest pomieszanie razowego z ulubionym makaronem. Dla osób u których względy wizualne są ważne (np. dla dzieci) lepiej pomieszać dwa rodzaje o tym samym kształcie, np. pióra z piórami, świderki ze świderkami itd. Można zacząć od niewielkiego dodatku aby zapoznać siebie lub dziecko ze smakiem, warto dać dziecku samodzielnie zadecydować ile nowego makaronu będzie w misce i stopniowo zwiększać udział razowego. Po co to robić? Surowce razowe mają więcej błonnika i innych cennych wartości w porównaniu z oczyszczonymi produktami z białej mąki.

Na foto zwykły makaron z pszenicy durum (jajeczny) oraz razowy orkiszowy.

Rosół rybny

Rosół jest zupą którą gotuję najczęściej i której nie lubię najbardziej. Na zdjęciu jest rosół ugotowany na świeżej włoszczyźnie i kawałku ryby (konkretnie na łososiu ze skórą ale bez łusek) z dodatkiem ziela angielskiego, liści laurowych, soli i kozieradki, a podany z pęczakiem i natką.

Nie znoszę rosołu. Jedyny moment gdy go jem to czas choroby/ przeziębienia lub gdy bardzo zmarznę.

PS Zwykle do ugotowania dodaję jeszcze kawałek świeżego imbiru oraz lubczyk. A Wy macie jakieś nietypowe składniki, które dodajecie podczas gotowania do rosołu?

Kategorie: Przepis - zupa, Zupa

Kapuśniak

Czy chcecie oprócz produktów ze sklepu również jakieś moje szybkie przepisy? Zwykle nie mam czasu na zabawy w kuchni. Moje posiłki są maksymalnie szybkie i proste, korzystam z resztek a przy tym gotuję najbardziej zdrowo jak się da.

W tym przypadku miałam wcześniej rosół (którego szczerze nie znoszę bo wolę inne zupy) – profilaktycznie zawsze gotuję w nim więcej marchewek bo na bazie takiego wywaru robię 1-2 dni poźniej inne zupy.

Następnie dodałam kapustę kiszoną – dodaję wedle uznania 1/2 lub cały pojemnik (zależy czy duży czy mały gar), z sokiem. 

Wrzuciłam też ugotowane i pokrojone ziemniaki (były ugotowane w mundurkach poprzedniego dnia, zostały mi z obiadu więc czekały w lodówce) i zagotowałam całość.

Można dodać kminek jak ktoś lubi aromat.

Musi jeden dzień postać i się przegryźć żeby była idealna w smaku.

Kategorie: Przepis - zupa