fak of the year

FAK of The Year – listopad.

W tym miesiącu produkt, który powinien dostać nominację już dawno. Mimo, iż z tej samej firmy są też propozycje całkiem ciekawe, np. chrupki z dodatkiem kaszy jaglanej, ta – z resztą podobnie jak FLIPSY smakowe- to moim zdaniem słaby wybór. Dlaczego?

W składzie 30% to krem oparty na oleju z cukrem z dodatkiem tłuszczów częściowo utwardzonych.

Mamy jeszcze dopisek „Barwione owocami i warzywami”. Fajnie, tylko co z tego? NIC, bo robiąc produkt z dodatkiem kakao, nie jest to wielka filozofia, a same chrupki kukurydziane wcale nie zawierają barwników.

22 gramy tłuszczu i 10 gramów cukru na 100 gramów produktu to zdecydowanie więcej niż w zwykłych chrupkach.

Zdecydowanie lepszą alternatywą są Tygryski z dodatkiem kaszy jaglanej, jeśli ktoś kupuje chrupki kukurydziane. Te czekoladowe to po prostu słodycze i to z dodatkiem tłuszczów częściowo utwardzonych, czyli słabo. Bo tłuszcze te, to nie jest pożądany składnik w naszej diecie, a słodycze to słaby pomysł jeśli chodzi o przekąski dla dzieci.

Kategorie: FAK of The Year
FAK of The Year

FAK of The Year – październik.

W październiku nominacja do nagrody FAK of The Year leci do jednej z marek, którą lubię – do Lubelli.

Serio, macie wiele fajnych produktów ale z płateczkami to akurat popłynęliście na bezkresne wody oceanu z cukrem, niestety.

Komunikacja.

Oczywiście mamy na froncie coś tam o naturze, z boku mam łapać co dobre, minerały, wyselekcjonowane składniki – a jakże, pełne ziarno i na koniec najlepsze – strzał w Wasze makaronowe kolano.

FAK of The Year

 

„SMAK, KTÓRY UWIELBIAJĄ DZIECI. ZAPYTAJ, CZY SMAKUJE (…)” 

No raczej, że smakuje. Taka ilość cukru z kakao – ciężko, żeby nie smakowało. (Tu robię bezgłośny facepalm.)

Fakty.

Tak, jest prosty skład, ale jest to głównie mąka pszenna z cukrem. Jest trochę mąki pełnoziarnistej + kakao i w sumie to tyle z zalet.

Zawartość cukru 28 gramów na 100 gramów produktu. TO JEST BARDZO DUŻO moi mili. I ja wiem, że chodźmy na rolki itp. ale kto to czyta na opakowaniu? No właśnie.

FAK of The Year

(nowsza wersja zawiera inny syrop i tłuszcz, ale zawartość cukru bez zmian)

FAK of The Year.

Pomijając już nawet ten cukier – zastanawiam się czy nie ma możliwości zrobienia płatków innych niż nieśmiertelne kółka, muszelki i kulki?

Czy polski konsument jest tak potwornie przywiązany do tych nieśmiertelnych kształtów?

 

FAK of The Year

 

Ale to już pytanie do Ciebie, drogi Czytelniku. Bo to Ty to kupujesz. I nie jestem do końca przekonana, czy Twoje dziecko po zjedzeniu takiej porcyjki mąki pszennej z cukrem i syropem leci prościutko na rolki. Jeśli tak – pół biedy. Ale jeśli nie – zastanów się nad tym co kupujesz.

Producenci nie są głupi – będą produkowali dokładnie to, co sprzedaje się najlepiej.

Może pora na zmiany?

Kategorie: FAK of The Year

Lody czekoladowe – ranking.

Lody czekoladowe, tak jak inne produkty, mogą być bardziej lub mniej niezdrowe, a skoro są obecne w mojej diecie dość regularnie (niestety – ale od dziś obiecuję poprawę!) a mam wybór, to po cholerę faszerować się byle czym? Mam nadzieję, że ten ranking choć trochę pomoże Wam wybrać mniejsze zło. Mnie pomógł.

Zawodnicy: lody czekoladowe.

W porównaniu biorą udział: 1. Premium z Lidla, 2. Carte Dor (CD) chocolate brownie, 3. Carte Dor (CD) chocolate&hazelnuts Algidy, 4. Haagen-Dazs (HD) Secret Sensations, 5. Haagen-Dazs Chocolate brownie, 6. Zielona Budka (ZB), 7. Bracia Koral (BK) oraz 8. Grycan (G).

Cukier.

Lidl 21.6g/100g,
CD Hazel 24g/100g, 13g/100ml,
CD Brownie 26g/100g, 15g/100ml,
HD Secret 21.4g/100g,
HD Belgian 21.8g/100g,
BK 22.5g/100g,
G 25.2g/100g,
ZB 14g/100ml (przelicznik ml na g pozostaje tajemnicą ale szacuję, że będą miały ok. 24-26g/100g).

Zawartość cukru podobna ale czy jakościowo (pochodzenie cukru) też podobnie…?

Tłuszcz.

Lidl 11.4 (7.5)g/100g,
CD Hazel 11 (8.3)g/100g, 5.7 (4.3)g/100ml,
CD Brownie 6.5 (5.2)g/100g, 3.7 (2.9)g/100ml,
HD Secret 15.4 (9)g/100g,
HD Belgian 20.6 (12.4)g/100g,
BK 15.1 (11.8)g/100g,
G 12.3 (7.6)g/100g,
ZB 7.4 (6.2)g/100ml (przelicznik ml na g nadal pozostaje tajemnicą ale szacuję, że będą miały ok. 14-15 (12-13)g/100g).

Zaskoczenie.

Największym zaskoczeniem jest najniższa zawartość tłuszczu w CD brownie (6.5g) i najwyższa w HD belgian (20.6g) – czyli lody czekoladowe algidy mają ponad 3 x mniej tłuszczu niż HD. Reszta zawiera podobną ilość (11-15g na 100g produktu).

ZB i CD brownie wyróżniają się dużą zawartością nasyconych kwasów w porównaniu do całkowitego tłuszczu (jak kto lubi, dla mnie to minus bo dostarczam w diecie wystarczającą ilość nasyconych z innych źródeł).

Najbardziej skomplikowany skład ma CD brownie: 5 substancji słodzących (w tym syrop glu-fru), 2 rodzaje mąki (w tym pszenna), emulgatory (w tym fosfatydy amonu), stabilizatory, spulchniacz. Przypomina mi to trochę produkty typu 'light’, które owszem zawierają mniej tłuszczu ale idzie za tym skomplikowany skład bo czymś trzeba ten tłuszcz przecież zastąpić, żeby lody smakowały jak lody a nie jak czekoladowe wióry. Jak dla mnie – dyskwalifikacja.

Podobna sytuacja z drugą propozycją od Algidy czyli CD Hazel: syrop glu-fru, syrop glu, glukoza, 3 stabilizatory (w tym karagen), 4 rodzaje emulgatorów, aromaty, orzechy (w postaci pasty!) – 1.5%, to żałosne. Dyskwalifikacja.

ZB i BK wygadają podobnie ale BK zawierają masło i śmietankę (na plus) oraz karagen (na minus). ZB zawiera za to dodatkową glukozę.

Finaliści…?

HD, G i Lidl robią lody czekoladowe na śmietanie. Z tego zestawu najmniej podoba mi się skład tych z Lidla, chociaż HD Secret też nie powala – owszem nie zawierają stabilizatorów ale za to jest mąka pszenna, skrobia kukurydziana, spulchniacz, sól i nieznany aromat, których nie potrzebuję w lodach (i to tych droższych). Lidl jako jedyny zawiera syrop glu-fru (i to już na 3 miejscu!), do tego zwykły cukier i glukoza. HD Secret i G są na cukrze z małym dodatkiem syropu glu. Grycan prócz braku syropu glu-fru i glukozy ma podobny skład do tych z Lidla.

Najprostszym składem wyróżnia się HD belgian: śmietanka, cukier, mleko zagęszczone odtłuszczone, miazga kakaowa, żółtko jaja, olej roślinny (bawełniany, kokosowy), kakao w proszku, naturalny aromat waniliowy, masło kakaowe, emulagtor: lecytyna sojowa. Jest to najbardziej 'naturalny’ skład ALE zawartość tłuszczu (2-3 x większa niż w pozostałych produktach) czyni te lody najbardziej kalorycznymi.

Co zatem wybrać?

Dla mnie gorsza jest zawartość syropu glufru (i generalnie cukru) oraz bajerów (+ mąki) niż tłuszczu (o syropie pisałam tu). Dlatego eliminuję Algidę, HD Secret oraz Lidla. Jeśli mam do wyboru mniej tłuszczów nasyconych to rezygnuję z ZB. BK odpuszczam bo obecność karagenu jednak trochę mnie niepokoi.

Nie ma ideału. HD belgian ma prosty skład ale ta wysoka zawartość tłuszczu i dość wysoka cena nawet podczas promocji… Grycan skład ma bardziej skomplikowany (stabilizatory, dodatek syropu glu) ale jest o połowę tańszy…

Wnioski.

Lody czekoladowe nie są produktem prozdrowotnym, wiadomo. Z założenia zawierają cukier + tłuszcz, tak jak inne słodycze. ALE jeśli mogę kupić produkt lepszej lub gorszej jakości to dlaczego mam odpuszczać z tekstem 'i tak są niezdrowe’? Przecież mogą być bardziej lub mniej niezdrowe! Być może gdybym kupowała je raz na rok, miałoby to mniejsze znaczenie ale niestety jeszcze nie osiągnęłam stanu zen na widok lodów czekoladowych, chociaż się staram.

Podsumowując, wybieram naturalny skład ale postaram się kupować je rzadziej (będę polowała na promocje HD belgian chocolate) niż byle co raz w tygodniu. Jeśli nie znajdę ich w sklepie wybiorę gorszy skład ale z mniejszą ilością bajerów (Grycan) – są bardziej dostępne. W wersji economy pozostaje Zielona Budka, ewentualnie Lidl lub Bracia Koral. Algida zdecydowanie NIE. No chyba, że olewacie aspekt zdrowotny i liczy się niska zawartość tłuszczu. Tylko pamiętajcie, że podczas odchudzania to cukier jest głównym winowajcą.

PS. Ciekawa jestem jak wyglądałby ten ranking biorąc pod uwagę wyłącznie kryterium smakowe…?