Łeldan – listopad.

Łeldan – listopad.


W listopadzie nominacja do nagrody ŁelDan of The Year leci do firmy, która od dawna wspiera nas w codziennych zmaganiach z gotowaniem zup- tych prostych, takich jak pomidorowa, oraz tych skomplikowanych też.

Podoba mi się trend prostych zup, które wystarczy podgrzać.

Oczywiście lepiej zrobić samemu, co to za filozofia zrobić zupę, bla bla bla itp. itd. ale czasem się nie da. Czasem nie ma dostępu do kuchni, możliwości czasowych, umysłowych albo po prostu chęci. Nie ma nic nienormalnego czy dziwnego, że czasem nie dajemy rady, rzeczywistość nas przerasta, jesteśmy przemęczeni. I wcale nie oznacza to, że nie mamy wtedy wyboru, czyli zostaje hamburger lub nieśmiertelna drożdżówka czy baton.

Teraz praktycznie w każdym dyskoncie, supermarkecie czy delikatesach można kupić podobne zupy – rozejrzyj się w swoim osiedlowym sklepie zamiast inwestować w byle co z mniejszą ilością wartości odżywczych.

Warunek?

Prosty skład i dużo wartości odżywczych, czyli dużo warzyw, a nie woda z olejem i solą.

Nie mówię, że tak ma być codziennie.

Fajnie jest spożywać posiłki jak najmniej przetworzone, fajnie jest minimalizować zużycie plastiku. Więc jak dla mnie – nie jest to rozwiązanie z życia codziennego. To ALTERNATYWA w wyjątkowych sytuacjach- gdy nie mogę, nie mam jak. Ugotowanie zupy potrafi w pewnych sytuacjach przerosnąć człowieka i szczęśliwi ci, co tego nie rozumieją.

Podsumowując, nie trzeba być wirtuozem, nie trzeba spędzać 2h w kuchni aby mieć kubek orientalnej zupy zamiast buły z niczym. A na większy apetyt można do takiej zupy dodać kaszy z wczoraj lub zjeść z kromką pełnoziarnistego chleba.

Zaoszczędzony czas przeznacz na dodatkową porcję snu, odpoczynku, nadrabianie zaległości lub zabawę z dzieckiem.

Well done, Panie Pomidorze!

0 0 vote
Article Rating
Kategorie:
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments