Co zamiast mięsa na kanapki?

Pasty warzywne!

Nie tylko hummusy (wypróbuj te paprykowe, pomidorowe i buraczane). Również pasty z nerkowców i innych orzechów czy pestek słonecznika jak również pasty z soczewicy – delikatniejsze niż ciecierzycowe. Wiele past o prostym składzie można kupić w każdym sklepie a jeśli masz chwilę czasu i blender – może warto eksperymentować ze smakami samodzielnie? Najprostsze przepisy obejmują:

  • składnik białkowy (tofu/ soczeiwca/ ciecierzyca/ fasola)
  • orzechy/ pestki
  • dodatek smakowy (np. suszone pomidory, kapary czy buraki)
  • odrobinę (lub więcej jak lubisz kremowy smak) oliwy
  • ulubione przyprawy i zioła
  • opcjonalnie coś zielonego (natka?).

Przy okazji jednej bazy można zrobić 2-3 wersje smakowe. Przechowuj w szczelnie zamkniętych słoiczkach (są takie małe np. w IKEI) w lodowce przez 2-3 dni.

Najszybsze śniadanie na wynos

Najszybsze śniadanie do pracy gdy nie mamy czasu i ochoty na gotowanie to pokrojenie pieczywa, dodanie łyżki czy dwóch pasty warzywnej dobrej jakości (czyli warzywa na pierwszym miejscu i sporo białka w tabeli wartości odżywczych) i dodanie czegoś zielonego.

Gdy mamy więcej czasu – można upiec samodzielnie chleb. A gdy mamy ochotę, czas i przestrzeń – zrobić własną pastę warzywną oraz zasiać własną zieleninę w ogródku, na balkonie czy na parapecie (polecam jarmuż, szczypiorek i natkę!). Wysokiej jakości jedzenie zapewni nam nie tylko uczucie sytości i wartości odżywcze – to również omijanie barów i automatów z byle czym i mniejsze ryzyko otyłości czy cukrzycy typu 2.