dzieci

Nie truj siebie, nie truj dzieci.

Lato. Sezon grillowy w pełni. Co wrzucasz na ruszt? Co dla dzieci? Kiełbaski? Paróweczki? Karkóweczka z tacki? Gotowa, przyprawiona, zapakowana – luksusowo. Wystarczy otworzyć opakowanko i przypiec. Na różowo? Na czarno? Poczęstujesz tym swoje dziecko?

To jest złe. Tym bardziej dla dzieci.

Spalone na węgiel czy nawet lekko przypalone mięso jest szkodliwe. Palone na ognisku kiełbachy są szkodliwe. Opiekane w ogniu grilla mięsa są szkodliwe. A wszystko przez zestaw tych cudownych substancji, wśród których są WWA (wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne), które razem z setkami innych substancji tak bardzo nam smakują, ale niestety są naprawdę szkodliwe.

Plus mięso.

Tak, ma znaczenie co wrzucisz na grilla. Jeśli kupujesz produkt dla dzieci, możesz się srogo zdziwić. Przykładowo to coś, zawiera zaledwie 54% mięsa. Reszta to długa historia o niczym.

 

dzieci

 

dzieci

 

Tu kolejna ciekawostka – kabanosiki drobiowe – w domyśle dla dzieci. A w składzie bęc! Oprócz oczywistości – tłuszcz zwierzęcy. Czyli coś, czego Twoje dziecko TOTALNIE NIE POTRZEBUJE w swojej diecie. Tak jak dodatkowej porcji azotynu sodu.

 

dzieci

dzieci

 

A może masz ochotę na domowego hamburgerka z rusztu…?

 

dzieci

 

Ale tak serio hamburgerka czy MOM z wodą, olejem i bajerami…? To chyba trochę taka parówka w kształcie hamburgera, jak myślisz?

 

dzieci

 

Jak żyć?

  1. Wybieraj warzywa – warzywa też można grillować. NAPRAWDĘ!
  2. Jeśli kochasz mięso – kupuj prawdziwe i chude mięso od dobrego dostawcy oraz przyprawiaj samodzielnie naturalnymi składnikami i warzywami.
  3. Nie pal produktów na węgiel. Możesz przecież używać tacek lub specjalnych naczyń.
  4. Nie opiekaj w ogniu, raczej nad rozżarzonym materiałem lub na grillu elektrycznym.
  5. Jeśli musisz kupić jakiś produkt – kup coś z lepszym składem. Jak musi być mięso dla dzieci, kup chudy kawałek i duś z warzywami w odpowiednim naczyniu na grillu lub zrób dziecku kanapkę z plasterkiem wędliny z wysoką zawartością mięsa i bez konserwantów + zaproponuj do tego grillowane warzywa w postaci szaszłyka i banana bio z grilla na deser.

 

dzieci

 

Jeśli chcesz wiedzieć więcej:

Jeśli chcesz dowiedzieć się jak wybierać parówki zajrzyj tu (klik).

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat odżywiania się dzieci i niemowląt, zajrzyj tu (klik).

azotany dziecko

Dlaczego robicie to naszym DZIECIOM?

IARC ogłosiło temat rakotwórczości mięsa przetworzonego, może skłoni to kogoś do przemyślenia tematu spożywania mięsa kilka razy dziennie. Ja już jakiś czas temu ograniczyłam spożycie wędlin, a jeśli już – szukam produktów o wysokiej zawartości mięsa i bez zawartości azotynów.

Nie da się ich uniknąć zupełnie, to oczywiste. Ale ograniczając spożycie mięsa oraz świadomie wybierając produkty, można próbować zmniejszyć podaż. O tym dlaczego warto unikać tych substancji pisałam tu.

Dziś w nocy naszło mnie na przeglądanie stron rządowych, a konkretnie Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie dozwolonych substancji dodatkowych, a zwłaszcza załącznika dotyczącego warunków stosowania w żywności dla niemowląt i małych dzieci.

Wnioski.

Jeśli mam aktualną wersję, to na liście dozwolonych substancji NIE MA azotynów (o działaniu rakotwórczym). Czyli produkty dla niemowląt i małych dzieci NIE MAJĄ PRAWA ich zawierać.
 
Ale już parówy i szyneczki dla starszych dzieci – luzik. Producenci ochoczo ładują w mięso konserwant i bez mrugnięcia okiem opakowują to w kolorowe kwiatuszki, serduszka, świnki, ludziki i Bóg wie co jeszcze.

Problem polega na tym, że…

Piszą do mnie Mamy niemowląt i małych dzieci, pytając które parówki mogą dać dziecku. Odpowiadam im zwykle: ŻADNE.

Rodzice nie zdają sobie sprawy, że żywność zawierająca dodatek azotynu nie jest odpowiednia dla dzieci, ani dla nich samych. Wystarczy nam już tych substancji dookoła, serio.

Droga Kancelario, Panie Ministrze i wszyscy, którzy możecie coś zrobić.

Dlaczego ktoś dopuszcza do obrotu produkt z założenia dla dzieci, w którym jest zaledwie 54% mięsa, a reszta to długa historia o niczym, z dodatkiem rakotwórczego konserwantu? Przecież nazwa „Bobaski” sugeruje, że produkt mogą spożywać małe dzieci, ale czy na pewno…?

parówki parówki

Na cholerę tu te uśmiechnięte dzieci i słoneczko? Bo mnie, szczerze mówiąc jest totalnie nie do śmiechu widząc takie rarytasy w sklepie.

Dlaczego na opakowaniach z żywnością zawierającą dodatek azotynu sodu typu szynka czy parówki nie ma informacji dotyczących ich szkodliwości, tak jak jest na innych produktach zawierających szkodliwe substancje?

Tak, wiem, że są normy.

Tak, wiem, że źródłem azotanów(V) i azotanów(III) (azotynów) w codziennej diecie człowieka są jeszcze warzywa i woda pitna.

Tak, wiem, że mięso bez konserwantu też może być szkodliwe, a zepsute to już dno.

Tak, wiem, że azotany i azotyny są wszędzie i nie da się znakować wszystkiego.

ALE WĘDLINY ZAWIERAJĄCE DODANE AZOTYNY W ILOŚCIACH KONSERWUJĄCYCH SIĘ DA, ZWŁASZCZA TE DLA DZIECI, PRAWDA?

Wszystko się da, tylko trzeba chcieć. Ale ktoś tu ewidentnie nie chce. A szkoda.

parówki

Jak wybierać parówki?

Zaciekawiła mnie obecność wielu rodzajów parówek do wyboru w jednym ze sklepów, cenowo podobnie, mięsność podobna – co robić? Które wybrać…?

Najlepiej żadne. Nie jestem fanem parówek, zdarza mi się zjeść hot-doga ale nikt nie przekona mnie do tego, że jest to produkt warty częstego spożycia. Natomiast dla kochających parówki przygotowałam małe zestawienie, aby ułatwić Wam wybór.
Sama jestem ciekawa, czy za coraz wyższą ceną idzie w parze lepsza jakość produktu.

Na co zwrócić uwagę?

Należy zwrócić uwagę przede wszystkim na zawartość mięsa, co można z grubsza zweryfikować sprawdzając zawartość białka oraz tłuszczu. Jeśli producent deklaruje wysoką mięsność, zwłaszcza przy obietnicy fileta lub innego chudego fragmentu mięsa w składzie, a wg tabeli mamy ponad 30g tłuszczu na 100g produktu i zaledwie kilka gram białka, to coś tu nie gra. Albo jest to mięso (czyli więcej białka, a mniej tłuszczu – w porównaniu z gorszej jakości produktami) albo go nie ma!

Ranking.

Celowo ułożyłam produkty cenowo, od najtańszego. Tym razem wyłącznie produkty z Lidla. Ceny podane są za 100g produktu.

Parówki drobiowo-wieprzowe – 0.80pln.

parówki

Mięso 43%, w tym tłuszcz wieprzowy, skóry wieprzowe, bajery, azotyn sodu (szkodliwy konserwant).

Białko 11g, tłuszcz 20g.

Parówki wieprzowe – 1.35pln.

parówki

Mięso 83%, trochę bajerów ze wzmacniaczem i azotynem sodu łącznie,

białko 14g, tłuszcz 26g.

Parówki z szynki wieprzowej – 1.80pln.

par1

Mięso 93%, sporo bajerów ze wzmacniaczem i azotynem sodu łącznie,

białko 14g, tłuszcz 24g.

Parówki z szynki 'Pure’ – 1.95pln.

parówki

Mięso 93%, skład w miarę, chociaż jakie przyprawy i jakie aromaty…?

Białko 14g, tłuszcz 24g.

Piratki – 2.00pln

parówki

Mięso 93%, skład w miarę, chociaż jakie przyprawy i jakie aromaty…? Nie wiadomo! Skład niemal identyczny jak 'Pure’.

Białko 14g, tłuszcz 24g.

Kiełbaski z szynki lekkie – 2.50pln.

parówki

Mięso 83%, w składzie są difosforany i azotyn sodu,

białko 14g, tłuszcz 18g (czyli trochę mniej).

Podsumowanie.

Najtańsze parówki – każde i wszędzie – zdecydowanie odradzam. To nawet w połowie nie jest mięso.

Średnia półka – można znaleźć lepsze (tutaj są to 'pure’) i słabsze (tu wieprzowe) w podobnej cenie ale jak widać wystarczy naprawdę niewiele dopłacić (0,15pln/100g) za lepszą jakość.

Dziecięce parówki Piratki podobne są do tych 'pure’, czyli w miarę w porządku i bez szkodliwego konserwanta.

Najdroższe kiełbaski poza mniejszą zawartością tłuszczu nie wyróżniają się zbytnio, bez sensu przepłacać.

Czyli wziąć najdroższe, droższe i średnie, porównać i wybrać te z mięsem, a najlepiej bez konserwantu.

Parówki mają raczej więcej wad niż zalet ale jeśli ktoś kocha i musi – warto wybierać z głową, da się znaleźć lepszy produkt w dobrej cenie.

Kategorie: Porównanie
szynka bez konserwantow

Szynka bez konserwantów – czy to możliwe?

Na wstępie zaznaczam, że nie polecam spożywania wędlin, a parówki wręcz ODRADZAM. Jednak ponieważ część z Was lubi i kupuje, postanowiłam dowiedzieć się czegoś na temat zdrowszej alternatywy – czy faktycznie mamy wybór? Czy istnieje szynka bez konserwantów?

Na opakowaniach kilku produktów dostępnych na rynku możemy przeczytać informację 'bez konserwantów’ – o zawartość azotanów zapytałam kilku producentów mających w ofercie szynkę i parówki 'bez konserwantów’, oto wnioski:

1. Piratki, Lidl – mimo wielokrotnego przypominania i pytań, maili i wykonanych telefonów nie udało mi się uzyskać informacji na temat produktu.

2. Balcerzak – napisałam do producenta produktu bez konserwantów – brak odpowiedzi.

3. Żarłaki, Konspol – uzyskałam wyczerpującą, uprzejmą (mimo pytań dodatkowych) odpowiedź oraz pozwolenie na publikację.

Parówki i szynka bez konserwantów – czy rzeczywiście nie ma tam azotynu sodu?

Jak to możliwe, że paczkowane mięso bez dodatku azotanów nie psuje się przez 7-14 dni?

szynka bez konserwantow

szynka bez konserwantow

A może azotyn dodawany jest wcześniej? Co to za 'zestaw przypraw naturalnych’?

szynka bez konserwantow

’Azotyny pochodzenia naturalnego’ to brzmi podejrzanie…

szynka bez konserwantow

I wszystko jasne.

Jak jest z innymi produktami? Czy podobnie? Nie wiem, ale jak się dowiem to dam Wam znać!

Kategorie: Raporty