
Matcha
Matcha – produkt obecny na rynku, od lat (ja pierwsze herbaty oraz akcesoria do przygotowania kupowałam 10 lat temu), obecnie jest chyba najsilniejszym trendem na polskim rynku. Dodatek tego surowca gwarantuje zakup, bo hype na zielone produkty jest tak silny, że ma je w ofercie niemal każda firma produkująca napoje czy słodycze.
Hype na produkty z dodatkiem proszku matcha
Jest tego coraz więcej. Mam wrażenie, że za każdym razem gdy wchodzę do sklepu widzę coś nowego „z dodatkiem” lub „o smaku matcha”. Oto kilka przykładów:
Ciastka z dodatkiem matcha

Gotowa do wypicia matcha na napoju kokosowym

Gotowa do wypicia matcha bez dodatku cukru

Czekoladki o smaku matcha

Gotowa do wypicia matcha latte na mleku krowim

Czy to dobrze czy źle?
To zależy, jak zawsze. Myślę, że w ogólnym rozrachunku – to jeden z najbardziej pozytywnych trendów ostatnich lat, ponieważ:
- matcha jest wartościowym surowcem
- przyrządzanie napoju (czyli oryginalnej herbaty lub wersji z mlekiem, np. latte) to przyjemna i uspokajająca rutyna, którą nasz mózg lubi
- zwrócenie uwagi na wartościowe surowce i proste rutyny dające ukojenie, to jednocześnie doskonały wstęp do dobrego treningu uważności.
Gdzie zatem haczyk? Oczywiście jak zawsze – w składach produktów. Nie oszukujmy się – dodatek tytułowego składnika, chia czy innego wartościowego surowca nie sprawi, że produkt jest automatycznie zdrowy czy dobry. Tona cukru, tłuszczu i dodatki spożywcze, których nie potrzebuje nasz przewód pokarmowy to wystarczający powód aby nie kupować produktu reklamowanego nawet jeśli zawiera ułamek wartościowego surowca.
Jak oceniać produkty z dodatkiem matcha?
- Nie kupuj na szybko wyłącznie dlatego, że na foncie jest napis matcha.
- Nie kupuj produktów „o smaku”.
- Sprawdź 3 pierwsze miejsca w składzie – tych składników jest najwiecej w produkcie.
- Rzuć okiem na tabelę wartości odżywczych – rubryka cukry proste oraz tłuszcz. Powyżej 10g cukru czy tłuszczu na 100 g produktu to dużo bo zwykle jesz/pijesz 100-200g czy ml.
Podsumowując
Niewielki dodatek nawet najlepszego surowca nie sprawi, że słodki napój czy przekąska stanie się wartościowym produktem bo nadmiar cukru, tłuszczu i kalorii w diecie nie zostanie zniwelowany dodatkiem 2% dowolnego superfood. Dlaczego? Na moim blogu doktor Ania znajdziesz odpowiedź na to pytanie, jak również teksty na temat cukru, soli, tłuszczu, przekąsek, nawyków żywieniowych, edukacji dzieci i wielu innych spraw zmieniających życie! A jeśli potrzebujesz jeszcze więcej informacji na ten temat, jeśli chcesz nauczyć się oceniać produkty spożywcze, wybierać zamienniki oraz jeśli chcesz dowiedzieć się jak zadbać o zdrowie swoje i bliskich – zapraszam Cię na moją Platformę Edukacyjną, gdzie znajdziesz opisy produktów (m.in. tych wymienionych powyżej), ich zamienniki, szkolenia, wykłady i kursy online oraz podcast o życiu po swojemu. Dostęp jest na 3 lub 12 miesięcy, zobacz jakie są opcje (kliknij).





No fajnie, że bio ale co z tego jak zawartość cukru – masakra. Obecność ekstrudatu – słabo.










